nr 18 · wrzesień - październik 2026 PDF Co teraz!?
Muzyka

Wiele twarzy jazzu

Premiery, cenieni improwizatorzy z różnych stron świata i wgląd w aktualną sytuację na trójmiejskiej scenie - między innymi to czeka nas podczas jesiennej odsłony Festiwalu Jazz Jantar.

JOHANNA.BRINCKMAN_All rights reserved

Premiery, cenieni improwizatorzy z różnych stron świata i wgląd w aktualną sytuację na trójmiejskiej scenie – między innymi to czeka nas podczas jesiennej odsłony Festiwalu Jazz Jantar.

Do Jazz Jantaru przylgnęła łatka festiwalu, który „luźno interpretuje jazz”. Lubimy zaskakiwać publiczność nietradycyjnymi odmianami tej muzyki. Na naszej scenie występowały zespoły, dla których ważniejszy był hipnotyczny groove niż taneczny swing, ciężki riff niż popisowe solo, hiphopowy beat niż improwizacja. Czy jednak dla Milesa Davisa, Ornette’a Colemana i innych wybitnych eksperymentatorów najważniejsze w jazzie byłoby traktowanie albumów jak instrukcji obsługi do odtwarzania sztywno określonej estetyki, czy raczej za cenniejsze uznaliby przekraczanie granic i rzucanie wyzwań słuchaczom? Naszym zdaniem właściwa jest druga odpowiedź. Nie traktujemy jazzu „luźno”, tylko w zgodzie z jego transformatywną naturą.

Festiwal po raz czwarty otworzy nasz flagowy projekt – Jantar aMuz Band, czyli grupa studentów i studentek gdańskiej Akademii Muzycznej wybrana przez zaproszoną przez nas liderkę. Podczas poprzednich edycji na czele tego istniejącego tylko przez jeden wieczór zespołu stawały Zoh Amba, Ada Rave i Angel Bat Dawid. Tym razem warsztaty i koncert poprowadzi brazylijska perkusista i wokalistka Mariá Portugal. Znana między innymi z Fire! Orchestra, a także z najnowszego wcielenia Fire! Trio z Matsem Gustafssonem i Johanem Berthlingiem.

Tego samego wieczoru zagra Keyon Harrold. Zaczynał on jako trębacz sesyjny u jednego z najbardziej wpływowych raperów końca XX wieku, Commona, przez lata przygotowywał instrumentacje dla Beyoncé czy Mary J. Blige, jeździł w trasy z Rihanną, Eminemem oraz D’Angelo, a w dodatku ilekroć w filmie „Miles Davis i ja” Don Cheadle gra na trąbce, tak naprawdę słychać właśnie Harrolda. W końcu postawił jednak na siebie i albumem „Foreverland” z 2024 zachwycił krytyków. Do Gdańska przyleci z nową muzyką, a całość zostanie zarejestrowana i w późniejszym terminie będzie retransmitowana przez radiową Dwójkę.

Kolejny gość ze Stanów Zjednoczonych to jedna z najbardziej prominentnych postaci współczesnej sceny Chicago, saksofonista Isaiah Collier. Jako wielbiciel zwłaszcza tego okresu w twórczości Johna Coltrane’a, który zahacza o spiritual, postanowił wykorzystać tegoroczną setną rocznicę urodzin swojego idola i powołał projekt „Collier plays Coltrane”. Nasza publiczność jako pierwsza w Polsce będzie mogła wysłuchać muzyki oddającej hołd temu wyjątkowemu artyście, który nawet zza grobu nie przestaje inspirować kolejnych pokoleń muzyków.

Wielbicieli niczym nieograniczonej improwizacji szczególnie powinien zainteresować koncert międzynarodowego kwartetu McPhee Swell Tokar Kugel. Stojący na jego czele Joe McPhee, choć ma już osiemdziesiąt sześć lat, pozostaje jednym z najbardziej otwartych i poszukujących muzyków światowego jazzu. Siły połączy tym razem z puzonistą Stevem Swellem, perkusistą Klausem Kuglem i kontrabasistą Markiem Tokarem, który w ostatnich latach dzieli funkcję muzyka z funkcją oficera Sił Zbrojnych Ukrainy.

Komu talentów McPhee’ego jeszcze będzie mało, ma wyjątkową okazję, by usłyszeć go w zainicjowanym przez nas projekcie „McPhee Mazzoll Duo” w kameralnej Galerii Żak. To będzie całkowicie improwizowany i jedyny taki koncert tych dwóch zasłużonych instrumentalistów. Po wieloletniej przerwie Jerzy Mazzoll nie wraca jednak na Jazz Jantar bez własnej muzyki – premierowo przedstawi swoje Brombergerstrasse Trio z Lilianą Zieniawą na perkusji i Szymonem Burnosem za fortepianem.

Stan polskiego jazzu sprawdzimy także z wyjątkowym Cześćtetem, który tworzą Grzegorz Tarwid, Marek Pospieszalski, Bartosz Weber, Loufr i Szymon Gąsiorek. Czekają nas również premiery nowych albumów: grupy Ninja Episkopat (Patrycja Wybrańczyk, Alex Clov, Krzysztof Hadrych) oraz solowego, kolejnego zainspirowanego Japonią Sławka Jaskułke. Będziemy w dodatku świętować dwudziestolecie duetu Olbrzym i Kurdupel (również z premierowym materiałem) i posłuchamy laureatów XXVII Przeglądu Jazzowego Sax Clubu.

Ostatni dzień to z kolei zderzenie skrajności. Najpierw Snap II, nowy projekt częstego gościa Jazz Jantaru, Kita Downesa, do którego zaprosił Camilę Nebbię, Otisa Sandsjö, Ketiję Ringę Karahonę, Martę Warelis, Ole Mortena Vågana i Andrew Lisle’a. Później odbędzie się pierwszy polski koncert – po dwunastoletniej przerwie w działalności – The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble, zespołu, który stworzył określenie „darkjazz” i pozostaje najważniejszym przedstawicielem tego nurtu.

21-25.10 / Festiwal Jazz Jantar, Klub Żak, Al. Grunwaldzka 197, więcej na stronie: klubzak.com.pl

Tekst ukazał się w numerze 18 (wrzesień - październik 2026).

W tym numerze